Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peak District. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peak District. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2015

Ze Scunthorpe w tle

Tadam!
Wiedziałam, że tak będzie, jak się publicznie pożalę, to netbook się znajdzie. I co, nie miałam racji?

Jeśli dobrze sobie przypominam obiecałam relację z naszych małych wypadów, które miały miejsce w okolicach Wielkanocy. Odwiedziliśmy wówczas Velvetowego Pirata. Spędziliśmy miły dzień w Yorku. To bardzo urocze miasteczko z piękną architekturą i ciasnymi uliczkami. Przeszliśmy się po murach obronnych miasta, obeszliśmy słynną katedrę, przespacerowaliśmy się ulicą Pokątną, na której znaleźliśmy sklepik ze słodyczami (maślane ciasteczka czyli shortbread, które tam kupiłam, były pyszne!), aż wreszcie poszliśmy do przytulnego pubu, w którym musiałam sprawdzić, czy Guinness na pewno wszędzie smakuje jednakowo ;)